29 cze 2009, 11:48
wiecie co z tą odpornoscią na ból to ja miałam tak, ze jak przed ciażą dostawałam @ to musiałam brać zwolnienie z pracy albo na studiach tak bolało - wszytsko - brzuch, kręgosłup, głowa - tragedia była, ryczałam z bólu , do tego mocno krwawiłam :ico_noniewiem: a bóle porodowe są jak bóle @sowe - przynajniej dla mnie takie yły i mi sie wydawało, że to na prawdę nie boli w porównaniu do tych moich miesiączek :ico_noniewiem: dopieor przed sama akcją, przy maksymalnym rozwarciu jak głowka się pcha...to czuć :-)
a ja chyba też bym sie na domowy nie zdecydowala - mam obawy jak helen, tym bardziej, ze Jaga wychodizła zawinięta w pępowinę i po główce zamaist barku wychodził łokieć i straszne zamieszanie sie zrobiło, wołąli lekarzy i wiecej położnych bo trzeba było nacinać mnie i Jagę we mne obracać...w domu bym się przestrachała :ico_noniewiem:
[ Dodano: 2009-06-29, 11:49 ]
witaj najeli :ico_brawa_01: jak samopoczucie kochana? :-D
[ Dodano: 2009-06-29, 11:50 ]
no u nas cc jeśli jest znieczulenie zo to tez przy udziale meża robia :-)