03 lip 2009, 21:46
witajcie kochane :ico_brawa_01:
przepraszam, ze Was tak nastrachałam :ico_sorki: dobrze, ze moniś wam doniosla :-) wczoraj wróciłam do domu dopiero o 19.oo bo takie opóźnienia u lekarz były :ico_olaboga: potem Jagi imieninki, byłam wyczerana, dzis rano ta rozmowa, musiałam dojechać 50 km , potem zakupy, spacer z Jagą a na dodatek fatalnie się czuję :ico_chory: wciąż nękają mnie mdlosci, prawie nic nie jem, jestem megaosłabiona i wciąż zmęczona :ico_noniewiem:
ale jak Moniś napisala najważniejsze, ze dzidzia jest zdrowitka :ico_brawa_01: lekarz był super zadowolony - po krwiaczku nie ma śladu, Fasolinka się pięknie rusza, serduszko bije, wyniki mam super :ico_brawa_01: mam juz kartę ciąży, zdjecie Kruszka, jestem przeszczęśiwa :-D
następna wizyta 23 lipca, do tego casu mam brać profilaktycznie cały czas duphaston :-)
a...i termin porodu wg OM mam na 23 lutego ale wg usg wychodzi na tego 19 właśnie :ico_haha_01: taki nam Kruszek urósł :ico_brawa_01:
doczytam co u Was :-D