no kawalek mam :ico_sorki: najgorsze jest to ze po pobraniu krwi na poczekaniu wyniki robia i nie wiem ile sie czeka :ico_sorki:a duza odleglosc musisz przebyc?
Tu w NL tak jest ze kazdemu na poczekaniu robią :ico_sorki: mam nadzieje ze przede mna nikogo nie bedzie :ico_sorki:jak zaznaczone, że wyniki masz na poczekaniu, to nawet w 15 minut potrafia zrobić
Mam nadzieje bo jezeli nie zdaze to usg mi przepadnie i wtedy nie wiem ile bede musiala czekac. Tutaj wszystko punktualnie a nie ze w polsce musialam godzine nieraz siedziec i czekac zanim facet od usg sie zjawi :ico_sorki:zdążysz, zobaczysz
strasznie szybko :ico_sorki:ale ten czas zleciał
No widzisz jak ja sie czulam kiedy Ty na usg bylas :ico_haha_01: :ico_haha_01: :ico_haha_01:ja juz tego Twojego usg nie mogę sie doczekać niczym własnego
Ja mam dopiero 8 tydz ciekawe co bedzie widac u mojego smerfika :ico_noniewiem: M mnie ostrzegal ze mam wziasc cale pudełko chusteczek :ico_haha_01: :ico_haha_01:to pewnie już będzie jak u Karolci widac - rączki i nózki wierzgające
Nie tylko Ty tak masz :ico_haha_01: ja Zuzi osobiscie policzyłam :ico_haha_01: :ico_haha_01: :ico_brawa_01:jak sie Jagódka urodziła, jedyne o co pytałam to..czy ma wszystkie paluszki
No chyba tak :ico_noniewiem: raz w miesiacu tak robia ze odpalają wszystkie syreny w Hadze :ico_sorki: debile cholera a ja mysle czy sie ewakuowac czy nie :ico_sorki: :ico_sorki: :ico_sorki:macie jakieś próby alarmowe czy cosik
Wróć do „Ciąża, czyli nasze 9 miesięcy”
Użytkownicy przeglądający to forum: Semrush [Bot] i 1 gość