

fakt,już nawet mój ginek wkręcił swojego kumpla ze szpitala na nfz na szew dla mnie bo on nie może a w klinice na to nie ma umowy.i dostalam już wytyczne co i jak nawet nie bedac w ciazy ;-)ja wierzę, ze będzie dobrze kochana... :ico_sorki: od poczatku bedziesz już pod inną opięką, jak raz masz niewydolność szyjki to potem na Ciebie dmuchają i chuchają, częściej bedziesz sie stawiać u lekarza, założą szew, poleżywsz placuszkiem ale...uda się :ico_sorki:
dzię Ewuśchyba? :-) kochana...trzeba wierzyć i byc pewnym :-)
ja wiem, łątwo mi mówić, bo taki bagaż robi swoje, jakby człowiek sie starał o tym nnie myśleć...ale dacie radę a to dzieciątko będzie najbardziej wyczekanym, najmocniej wykochanym zanim się pojawi jeszcze :ico_brawa_01:



Wróć do „Ciąża, czyli nasze 9 miesięcy”
Użytkownicy przeglądający to forum: Majestic-12 [Bot] i 1 gość