no tak helen - służba zdrowia to co innego :-)
gosh...wiecie co..chyba mnie emocje maksymalnie ponoszą :ico_zly: pokłóciłam się z marcinem przez tel, a raczej po prostu rozłączyłam bo mnie rozwścieczył...gsh...przed chwilą euforia, teraz płakać bym mogła....ehhhh... :ico_placzek:
