zulcia, widze ze co lelarz, to inne podejscie do noworodka... co do tych wszystkich kosmetykow, to ja mysle ze ich nie zalecaja gdyz moga uczulac i niszcza naturalna bariere ochronna :ico_noniewiem:
:ico_oczko: ja tam wole na zimne dmuchac... a co do linomagu, to tez sobie kupilam w polsce i sudocrem (jest super)...ale stosowalam tylko na zaczerwienienia...
zapomnialam jeszcze o SOLI FIZJOLOGICZNEJ i GAZIKACH (do przemywania oczek i plukania noska)
a i patyczki kosmetyczne do czyszczenia uszek odpadaja na poczatku :ico_nienie: ... uszka myje sie tylko myjka
te termometry na podczerwien nie sa
zulciu dokladne niestety... najlepiej mierzyc temperaturke u noworodka zwyklym termometrem w odbycie... no chyba ze sie ma ten termometerek douszny...
na te tematy to kochane sporo wiem :ico_haha_01: , bo jak sie mial urodzic wiktorek to BARDZO DUZO SIE OCZYTALAM... no i bylam ponad tydzien w jednym z najlepszych szpitali w regionie paryskim, to mnie wszystkiego nauczyli :) moge wam nawet napisac sciage do kapania maluszka :-D
w razie jakichkolwiek pytan, sluze pomoca :-D
Zulcia, faktycznie, ja to w szoku bylam jak szwagierka mi opowiadala o tych "pingwinach" spacerujacych po korytarzu :ico_szoking: :ico_szoking: :ico_szoking:
majteczki o ktorych pisalam sa wykonane z takiego jakby elastycznego bandarzyka... absolutnie nic nie uciskaja, a podtrzymuja podpaske super
powinny byc dostepne w polskich aptekach a jak nie, to pewnie na internecie znajdziesz :ico_haha_01: :ico_haha_01:
[ Dodano: 2007-11-27, 13:18 ]
a polecam dla mamus ktore beda karmic piersia takie nakladki...
super sprawa... ja takie nakladeczki wlasnie nosilam...nie musialam sie martwic ze cos mi przecieknie... sa latwe w utrzymaniu w czystosci... istnieja tez wkladki jednorazowe, ale przy duzej laktacji nie zdaja egzaminu
[ Dodano: 2007-11-27, 13:21 ]
oj, kiepsko widac, ale niestety nie moglam znalezc lepszego zdjecia...