Co do porodu - widze,ze bedzie podobnie jak u nas, choc moj maz bardzo chcial byc przy porodzie (byl przy Oli i teraz tez chcial byc). No ale coz, nie ma innego wyjscia. Siostra nawet na kilka dni nie da rady przyjechac - bo ma prace do konca maja - wiec chce teraz przepracowac ile sie da, a wolne ma nieplatne....
Mam tylko nadzieje,ze jak sie zacznie w nocy, to ze wytrzymam w domu do rana - bo wlasnie nie chce Oli targac do szpitala po nocy (tym bardziej, jesli mialby to byc falszywy alarm)
mamy identyczna sytuacje... tez licze na to ze nie bede musiala noca Wiktorka zrywac ze snu...
moj maz przy pierwszym porodzie rowniez byl i bardzo mi to pomoglo...
ale jak sie tak nie da... to trudno... musimy byc dzielne! :-)
[ Dodano: 2008-04-24, 14:48 ]
Monisiu obiecuję poprawę i postaram się już tak nie martwić :ico_haha_02:
i tak ma Zulciu byc :-D :ico_brawa_01:
A co do mycia podłogi,to jeszcze się za to nie zabrałam,bo mi się nie chciało.Ale moja mama się śmiała,że mogę umyć u niej 70m2 :-D A co do wieczorka,to może i mnie uda się namówić męża na małe igraszki w sypialni :ico_oczko:
[ Dodano: 2008-04-24, 14:36 ]
Bo potem 6 tyg. abstynencji :ico_oczko:
oj to sie bedzie dzisiaj u nas dzialo wieczorkiem :ico_haha_01:
a moze juz jutro bedziemy obie miec nasze panienki przy sobie? :ico_oczko:
[ Dodano: 2008-04-24, 14:50 ]
oj tak Monia ja musze cos robic,naleze do tych osob,ktore nie potrafia obejsc obok czegos co mozna by bylo posprzatac raz jeszcze,bo juz troszke kurzu sie nazbieralo,albo odswierzyc ot tak,moze to tez dlatego,ze wciaz pracuje fizycznie i bez ruchu zupelnie to tak jakos dla mnie jak bez obiadu
to dobrze Emilko, w domku czysciutko, figurka swietna :ico_brawa_01: ... same plusy... tylko ze teraz kochana musisz sie oszczedzac :ico_nienie: ...