
tak, oczywiscie...Laski mieszkające za granicą - a macie ktg podłączone podczas porodu?
Kurczę,a ja jak parłam,to była tylko położna,ginekolog i pediatra.Tłoku nie zauważyłam :ico_noniewiem: Przynajmniej miałaś super opiekę.kiedy "bylam juz gotowa" padlo haslo: no to rodzimy... no i nazbieralo sie personelu co niemiara :ico_olaboga: ... sama nie wiem ile...dookola pelno poloznych , pielegniarek i asystentek...raz, dwa , trzy i Wiktor przyszedl na swiat :-D
A mój nie chce ze mną rodzić,a ja zmuszać go nie będę :ico_placzek:.. w sali bylam sama z mezem,
:ico_szoking: Dagmarko,może Ty pierwsza? :-DZulcia, nie podejmę się odczytania tych skurczy, bo na pierwszym wahania dochodzą do 100%

bylo lekko i przyjemnie :-D tylko nie moglam Wiktorka sama wycisnac i musiala mi polozna troszke pomocMonisia :ico_haha_02: dobrze się Tobą zajęli :ico_haha_02: W sumie chyba nie miałaś bardzo ciężkiego porodu?
ja nie chce to go nie zmuszaj... moze tylko tak popros delikatnie... to moze zmieni jeszcze zdanie :ico_oczko: faceci zawsze tacy sa odwazni, ale jak przyjdzie co do czego to bardziej panikuja od nas :ico_oczko:
[ Dodano: 2008-04-24, 19:42 ]A mój nie chce ze mną rodzić,a ja zmuszać go nie będę :ico_placzek:.. w sali bylam sama z mezem,
Wróć do „Ciąża, czyli nasze 9 miesięcy”
Użytkownicy przeglądający to forum: Semrush [Bot] i 1 gość