09 gru 2008, 14:09
Ivi a po co ja mam lezec w szpitalu jak oni mi tam nic nie pomogą leki moge brac w domu i leżec też a do przyjemności to nie należy. Jeszcze pól nocy nie spalam bo bylam na patologii późnej ciąży to albo wcześniaki plakaly albo to którąś na porodówke wieźli a o 5 rano pobódka bo badania robili - slyszalam serduszko \Wikusia no i KTG mi robili, ale wszystko prócz tego ucisku jest ok, ale z tym to nie da sie nic zrobic
[ Dodano: 2008-12-09, 13:12 ]
avanti moge wieczorem mamy zapytac, ona jest kierowniczka ZUS-u więc wie:)