zobaczyłam idące 3 zakonnice, no i na cały kościół się wydarłam "mamo, bozia!"
hi hi nie złą byłaś :ico_haha_01:
wiola85, :ico_wstydzioch: :ico_wstydzioch: :ico_wstydzioch: chyba faktycznie to nie Ty pisałaś, wybacz :ico_sorki:
Męża mojego znam odkąd pamiętam :ico_oczko: Jego mama jest Swiadkiem Jehowy, a mój mąż ochrzcił się jakoś rok przed naszym ślubem, ale już wcześniej chodził na zebrania i głosił :-)
A ja sama z Filipkiem, mąż pojechał pograć w piłkę. Wynajmują ze znajomymi boiskoi grają sobie. A ja zamierzam obejrzeć sobie "Czego pragną kobiety"