aniawlkp86, a o czym ta połozna z toba rozmawiała??? Bo ja jak byłam na wizycie u leakrza z Filipkiem to tam mnie zaczepiła plozna i pytała o termin porodu bo zauwazyła ze w ciazy jestem i powiedziłała ze do mnie przyjdzie w marcu.
Z Filipem nie miałam takiej wizyty, wiec myslałam ze u nas przed porodem nie chodza.
widać u ciebie też chodzi przed porodem :-)
a o czym gadała? w sumie prawie to co u gina na początku,waga,ciśnienie,tętno dziecka i zakłada ci kartę u siebie i wypytuje o warunki mieszkaniowe,wykształcenie itp,a potem opowiada o oddychaniu podczas porodu,co do szpitala zabrać jeśli się coś zmieniło w szpitalu w którym chcesz rodzić,pokazuje jakie ćwiczenia możesz sobie wykonywać itd i tak co tydzień,prócz tego wstępnego wywiadu jak kartę zakłada :ico_oczko:
a na wizycie sie jeszcze dowiedzialam, za Tosia jest juz glowka w dol i raczej juz tak zostanie, a szyjka w porzadku, nie skraca sie jeszcze :ico_sorki:
bardzo dobrze :ico_brawa_01: :ico_brawa_01:
Emilia7895 ja też mam za dwa tygodnie wizytę, wyczytałam że teraz większość lekarzy od 29 tygodnia każe przychodzić co 2 tygodnie a od 8 miesiąca co tydzień
ja tak często nie chodziłam w pierwszej ciąży :ico_noniewiem: ostatnie 3 wizyty miałam co 2 tygodnie,ale może i teraz się coś zmieniło :-)
markotka po nalocie napisz co kupiłaś :-D :-D
ja to sie caly czas martwie bo maly dalej glowka pod zebrami, lekarz mi tego mowic nie musi dziennie mi ja wyciska :ico_oczko:
oby się jeszcze przekręcił,a ty na razie się nie martw :ico_sorki:
I zapomnialam Wam napisac... wczoraj na szkole rodzenia dziewzyna dostala skurczy porodowych. Co poniektorzy mysleli ze bedziemy miec zajecia z praktyka ale wywiezli ja karetka :ico_szoking:
wow co za wrażenia :-D :-D szkoda,że praktyki nie doświadczyliście ;-)