WItam się wieczorową porą.
Dziś byliśmy z Filipkiem w parku z moją średnią siostrą i synkiem jej szfagierki. Byliśmy w sumie 4 godziny, mój Filip się wybawił, opalił się z resztą ja też. Wróciliśmy do domku, zjedliśmy ja jeszcze w kuchni pichciłam a Filip przespał się godzinkę a potem na zebranie poszliśmy więc dzień pełen ruchu i wrażeń. Ja jestem już zmęczona ale i zadowolona :-D Spuchłam troche ale u nas dziś upał był niesamowity. 24 stopnie :-)
MamaIzuni a może powinnaś sobie jednak odpocząć bo organizm zmęczony i nie ma siły na poród :ico_sorki:
Koroneczka Twój Maksio wynagradza Ci te wszystkie cierpienia, kochany syneczek też napewno się zmęczył całym porodem i musi odespać :ico_oczko:
Koroneczka ja nie miałam komu wykręcać rąk więc ściskałam jedną ręką ramę łóżka (bo cały czas podpięta byłam pod to cholerne ktg ), a drugiej telefon, który prawie rozgniotłam.
U mnie w szpitalu jest teraz KTG bezprzewodowe do porodu :-) Więc się cieszę bo będę mogła się normalnie ruszać, chodzić po całej sali jak mi będzie wygodnie.
Aniu zdrówka dla Hani :ico_sorki: Fajnie że dziś spały w jednakowym czasie mam adzieję że moi chłopcy też się tak zgrają :ico_oczko:
Dobrej nocki dziewuszki :ico_spanko: