Czesc, dziewczyny. Wczoraj postanowilismy, ze święta spędzamy sami. Rozmawiałam z położną i stanowczo odradziła mi tak długą i niebezpieczną podróz, chyba ze chce urodzic wczesniej :ico_szoking: Smutno mi, :ico_placzek: bo ostatnio u rodziców na wigilii byłam 2 lata temu. Pewnie zobacze ich dopiero w czerwcu. I prezenty juz kupiłam i zapakowałam. Ale coż dzidzius teraz jest najwazniejszy. Musze duzo lezec, jednym słowem mam sie obijac.
Sylwia.O., ja tez mam lekarza, który mnie w te badania nie wtajemnicza za bardzo, tez mówi, ze jest w porządku. Jednakze postanowiłam w styczniu dowiedziec sie czegos więcej.


