26 sty 2011, 12:00
Dobrusia ja bym się obawiała kupić używany fotelik,bo nigdy nie wiadomo co się z nim działo.Podobno nawet po małej stłuczce mogą być w foteliku jakieś wewnętrzne pęknięcia,a nawet po używaniu intensywnym fotelik już nie do końca spełnia swoje funkcje.
Zakup wózka nam odejdzie,bo moi rodzice się zaoferowali to możemy zainwestować w ten fotelik :D
A jeszcze co do ceny to w necie są po ok. 500zł,a jak byliśmy w Krakowie popatrzyć po sklepach to w niektórych były nawet po 630zł... :ico_szoking: :ico_szoking: :ico_szoking:
Pozostaje zakup przez internet :ico_oczko:
tabogucka waga się będziemy przejmować po porodzie :D:D
Ja 2 tygodnie temu na wizycie miałam na plusie 4kg :-D ciekawa jestem ile mi teraz doszło,bo coś mi się apetyt poprawił :ico_haha_01:
Chociaż pocieszam się tym,że wchodzę we wszystkie ubrania sprzed ciąży, łącznie ze spodniami, więc może nie jest tak źle :ico_sorki:
aga216, oj też bym poszalała po stoku :ico_noniewiem: Byliśmy w grudniu w górach to mężuś poszalał ale już mu zapowiedziałam,że dzidzia do dziadków pójdzie,a my w góry pojedziemy. Karolka będzie się uczyć z instruktorem,a my poszalejemy :-D :-D
My zmykamy do znajomej na kawkę,a później na małe zakupki :-)