Dziewczyny wpadłam napisać,że męczą mnie skurcze od godziny. Były regularne co 8 minut,a teraz się pojawił kolejny po 10 minutach i czekam co dalej będzie :ico_haha_01:
Ale jak np. usiądę to ledwo mogę wytrzymać tak mnie krzyże bolą :ico_noniewiem:
Byłam też w kibelku przed chwilką i wyleciał taki bordowy glutek podbarwiony świeżą krwią (sorki za opis), więc mam nadzieje,że na porodówce się skończy :-D :-D :-D :-D :-D :-D :-D
Trzymajcie kciuki !!!!!!! :ico_ciezarowka: :ico_ciezarowka: :ico_ciezarowka: :ico_ciezarowka:





