09 kwie 2008, 20:23
Ewka jest w domku. Miała miec dzisiaj zabieg, ale pojechała jeszcze do jednego ginka na usg.On stwierdził, ze widoczne sa dwa ciałka żółte, czyli ciąża jest mnoga.Ale nie biją serduszka.I niewiadomo czy jeszcze nie zaczeły bić czy juz przestały bić. Zdaniem tego ginka ciąża ma 5-6 tyg. Wg. OM ciąża ma 11 tyg. Tak wiec rozbieżnosc bardzo duża. Tylko, ze ginek stwierdził, iz niemozliwe jest, ze ciaza obumarła te 5-6 tyg temu, bo organizm próbowałby ja odrzucic juz (byłyby plamienia, krawawienia, bóle podbrzusza).Ewka nie ma żadnych niepokojacych objawów.Nic. W pt bedzie kolejne usg i chyba beta. Ginek stwierdził, ze skoro to pierwsze usg w tej ciazy, to nie ma z czym porównac wymiarów itd.Nie moze zdiagnozowac czy ciaza sie rozwija czy nie.
Dlatego do piatku Ewunia bedzie zyła w wielkiej niepewnosci...