mambii82, w razie czego weź no-spę jak Ci 4 nie pomoga to leć do lekarza. Jesli to były delikatne i niepowtarzające się to mogą być te tzw przepowiadające.
Dziękuję Bożenka74 za troskę :-)
Na razie mam spokój, poza tym pospałam sobie popołudniu dość dużo. Mam nadzieje, że to się nie będzie nasilało w przyszłości. Gin powiedział, że muszę jeszcze wytrzymać co najmniej 2 tygodnie.
Madziarka, Bożenka mi też lekarz powiedział, że mam donosić do 36 tygodnia ale wstępnie założył następne 2 tygodnie i leżenie w łóżku pod ścisłą kontrolą bo szyjka mi się skraca. A ja tak sobie leże i już nie wiem co mam ze sobą zrobić :ico_spanko: nawet ograniczyłam wyjścia z pieskiem na podwórko, żeby się nie przemęczać. Dobrze, że mam windę :ico_oczko: to nie muszę chodzić po schodach.
Dobrze, że mam windę to nie muszę chodzić po schodach.
mambii ja bym za nic w swiecie nie wsiadła do windy chyba :-D Miałabym cykora ze gdzies sie zatrzyma, zepsuje i nie bede mogła wysiąść.
Wiem ze to głupie ale chyba nie przełamałabym się :ico_noniewiem:
Madziarka a ja chyba wolę windę niż schody :-) Podobno chodzenie po schodach może wywołać wczesny poród ...
Jak przeczytała co napisałaś to zaczęłam się zastanawiać.
Ja raz sie zatrzasnęłam w windzie(-; w moim szpitalu gdzie pracowałam ( 17 osób w tym dwie ciężarne!!! , ale było tez dwóch lekarzy i my dwie z kolwezanka -pielegniarki) siedzielismy tam 45 min zanim nas uwolnili!!!
No no niezłe atrakcje. :ico_haha_01: Mam pytanko dziewczyny od jakiś dwóch dni czasem kuje mnie w mostku czy w splocie tak wysoko prawie między piersiami, tak jak by chciało mi sie odbić i bym nie mogła , albo jak bym połkneła picie z powietrzem, czy to normalne , mam już spory brzuchol i mam wrażenie ,że rośnie z dnia na dzień, też tak miałyście ??? Z ty kłuciem?? :ico_puknij: