Mój pierwszy poród był znośny , gorzej z dwoma następnymi , dzieci ważyły ponad 4 kg , nie miałam nacięcia , rodziłam po12 godz i bolało naprawde okropnie , dlatego po drugim , bałam sie okropnie trzeciego porodu
Anuszka, dla mnie nie ma odpowiedzi w tej ankiecie :( było bardzo ciężko, bo mały się zaklinował, bolało bardzo, ale nie tak żeby krzyczeć z bólu (co najwyżej z wysiłku) ale umordowało mnie strasznie.
ja nie narzekam
bolało oczywiscie bo jak moze nie bolec przecisniecie arbuza przez otwór wielkosci pomaranczy
tym bardziej ze moja "malutka" wazyla 4,5 kilo
ale nie krzyczalam bo mi to odbierało energie
rodzic moge co tydz ale na pierwsze 3 mies daje komus na wychowanie :-D
dla mnie porod to byl wielki bol, odeszly mi wody bez boli porodowych wiec porod zaczeli wywolywac, meczylam sie 9h, trzeslam sie z zimna, po czym przy pelnym rozwarciu przyszedl lekarz i powiedzial ze nat. nie urodze bo dziecko sie przekrzywilo, zrobili mi cesarke.
ja miałam cesarke ale dzien przed cesarka byłam juz w szpitalu i zaczęły się skurcze.. kazali czekac cała noc nie raz to aż przewracałam oczami w bólu i kucałam sobie bo czułam ze musze kucnąć.. - to przynosiło mi ulgę. po kilku godzinach się uspokoiło i noc przespałam w miare spokojnie. rano zrobili mi cesarke i juz było po strachu. bałam się ze zaczne rodzić w nocy. no ale ból po cesarce gdy zejdzie znieczulenie tez nie nalezy do najprzyjemniejszych - oczywiscie nie jest napewno porównywalny do porodu ale tez boli.
moje bole zaczely sie o 23 w sobote a w niedziele o 7.50 rano mialam synusia przy sobie. bolalo jak jasny gwint, krzyczalam ... ale na pewno Konradek bedzie mial rodzenstwo. poznoc nastpene porody sa latwiejsze :-) i trzymam sie tej mysli :-D
ponoc podczas mojego porodu lekarz zaczal sie przygotowywac do cesarki bo bylo ze mna zle, ale bym byla zla jakby po takich meczarniach zaserwowali mi cesarke :ico_noniewiem: co prawda krocze bolalo mnie bite 6 tygodni ale dalo sie przezyc hihi :-)
rodzilam z mezem i to byl najwiekszy plus :ico_brawa_01: