meggi_24, ja jeszcze troche pracuje, ale mam nadzieję, że znajdą zastepstwo i po 9 lipca nie bede juz jeździła do pracy.
Mój Bartuś wstał dziś przed 5,
Mój zazwyczaj wstaje o 6, ale w dzień raczej nie spię i ostatnio o 20 zasypiam razem z nim :-)
Jak idę z nim na spacer, to ja idę a on stale biega
ja z kolej korzystam z wózka i wypuszczam go na placu zabaw bo inaczej nie dała bym rady, bo mały czasami nie chce isć i kładzie sie na chodniku albo pedzi jak szalony i jeszcze nie rozumie że na ulicy może byc niebezpiecznie.
ja rodziłam naturalnie i nie było tak źle.
ja niestety miałam cesarkę ze wzgledu na wysokie ciśnienie, ale niezbyt dobrze to wspominam bo ciezko mi było wstac z łozka i ogólnie dojsc do siebie. Teraz lekarz mówi ze jeszcze zbyt krótki odstep miedzy porodami i ze czeka mnie cesarka, ale mam nadzieje, że lepiej ja zniosę.