jak chodzi o dochodzenia do siebie po cc to troche trwa. Njagorsze jestm to ze nam zabronili pić przez poltora dnia no i jesc ze3 dni jak bylam w szpitalu nie jadlam nic :ico_szoking: olewali nas. To co odwiedzajacy przyniesl to mialyśmy. dni to wogle nic dwali jakis kliek bez glutenowy ktorego nie jadłam. Fuuuuuuu. bez cukru bez wszystkiego coś paskudnego. Takze nie jest lątwo.
Gdzie ty rodziłaś? Rozumiem że w szpitalach się nie przelewam ale żeby aż tak.
Co do picia to nie dawali do momentu gdy znieczulenie nie zeszło całkowicie, a później parę łyczków pozwolili. na drugi dzień już normalnie dostawałysmy jedzenie (sniadanie kolacja, sucha bułka z masłem a na obiad to już zupa i jakieś drugie)
, ja urodziłąm po cc mała byla 4.55 a przed 15 musiałam wstać i iśc do normalnej sali :ico_szoking: ledwo szłam. Zgieta w poł obolała koszmar
Lezec trzeba zaraz po aby macica sie obkurczyla, ale po 10-12 godzinach każą wstawać, żeby rozchodzić bliznę. Bardzo ważne jest żeby chodzić jak najwięcej,bo leżenie oznacza wszystko od początku,a jak się chodzi to wszystko coraz mniej boli.
A jakbym ja to widział czemu to boli??? Czasami tak pobololewa ale to niby normalne jest no mój gin też nie widzi w tym nic złego.
Ja przez jakiś czas czułam ból ale tak od środka, bo prawda jest taka że jeżeli się z zewnątrz zagoiło to w środku jeszcze długo się goi. Tak jak pisze
Glizdunia to jest rana pooperacyjna i możemy ja nawet czuć przy zmianie pogody.
ból i wygląd samej blizny zależy również od tego jak zostałyśmy zszyte, czy skóry za dużo nie zebrali, czy zbyt nie naciągnęli.
a jak po kiku m-cach latach, wygląda u was blizna? bo ja mam w zgłuz taka jak by mi ktos plasteline przykleił rulowaną taki paseczek odstajacy :ico_olaboga: szok paskudnie to wygląda! masakra. Jak by ktos zrobil węzyka z plasteliny i mi przykleił :ico_olaboga:
Moja blizna ma tak 10-11 cm praktycznie jest nie widoczna, jeszcze z pół roku do tyłu maiłam w jednym miejscu lekkie zgrubienie ale i to zniknęło.