Kasia3 co do ustępowanie miejsc to zazdroszcze , ale masz racje że Polacy to chyba tacy są, bo ja co roku jezdże gdziś na praktyki(z wyjątkiem tego bo brzucho przeszkadza :-D ) i zawsze mam przykre doświadczenia z polakami, próbuja zamiast pomóc, to upokożyć Cię przed innymi, zamiast się trzymac razem.
Wisienko wczoraj z nudów zrobiłam ciacho wedłyg twojego przepisu, wyszło mnamciuś g:fuckyou2 , naładowałam je truskawkami bo i tak mi się juz psuły w lodówce i mężuś był zachwycony :ico_oczko: to mi sie go nawet na masaz kręgosłupa udało namówic, bo mnie normalnie jak stara babe łupie.
U mnie dalej nie ma wyników egzaminu, :ico_zly: po jakiego czorta mówili, że beda po dniu jak już tyle czasu mineło. Dobrze ,że się tam nie pofatygowałam bo to na końcu miasta jest ode mnie, ale koleżanke z grupy wezwali bo jest w banku dawców szpiku, więc i tak była obok więc sprawdziła, ale normalnie wkurzyli mnie :ico_zly:
Co do niechcenia, ja mam tak samo :ico_szoking: , jedna wielka masakra. Zmuszam się bo mam wyrzuty sumienia, jak tak siedze w domu i nic nie robie, bo nie jestem przyzwyczajona, ale potem umieram :ico_placzek:
A ze zgaga mam tak samo, od połowy ciązy meczy mnie cały czas, a nie daj boże się schylić to już mam wrażenie jakby mi pożar w gardle się rozpętał :506:
Dlatego cąły czas popijam wodę z kilogramem kostek lodu, bo mnie znieczula!!!

