Martuuniu to widzę, że u Ciebie tak jak u mnie. :-D Ja też najpierw leżenie plackiem i leki, a później lekarz stwierdził, że mała waży jak należy i można zacząć funkcjonować. :-D Ale tak wracaj do wszystkiego powoli i z główą. :-D Nie tak od razu szybko, bo to też niedobrze. :ico_nienie:
Ja pojutrze idę do lekarza i zobaczę co mi powie. A cieszę się na jutro, bo idę na spacer z psem. Choć mój M stwierdził, ze zabierze mi smycz i nigdzie nie pójdę. Oczywiscie poskarżyłam teściowej (też lekarz), bo dzisiaj do mnie dzwoniła. :ico_haha_02: Powiedziała, że jest głupi i mam go nie słuchać. :-D :ico_brawa_01:



