27 kwie 2007, 16:45
my się wybieramy 16 maja na tydzień wakacji. Sebka siostrzeniec ma komunię, a mieszka w Dortmundzie. Troche mnie przeraża szczeże mówiąc ta podróż, bo nawet ze Szczecina to jest w grzyb daleko. Teście zamordują mnie po drodze, bo bedziemy się na każdej stacji zatrzymywali na siku.
Współczuję wam, jeżeli cierpicie z powodu upałów. Lato przed mami. Ja na szczęście jestem wysoce ciepłolubna i jak wszczyscy zaczynają umierać, ja się najlepiej czuję (koło 30 stopni). Nie wiem, czy w ciąży też tak będzie, ale narazie nie nażekam. Pasuje mi pogoda.