27 kwie 2009, 09:34
cześć Niunie
wpadłam na cappucino :ico_kawa: :ico_kawa: :ico_kawa: tym razem mam z biedronki ale tez jest dobre :ico_oczko:
niedługo będę musiała ruszyć sie spod kompa i isć do mojej szkoły po zaświadczenie, następnie umówić sie na usg a później jechac do Bytomia zawiźć zaświadczenie do ZUSu, potem do opieki, no ale do 11.00 mam czas :ico_oczko:
gdyby Beatka była na chodzie wyrwałabym ją z domu, no ale dziewczyna ma pecha starsznego w tej ciazy, choć nie ukrywam ze w duzym stopniu sama jest winna, powinna leżeć plackiem w domu a ją energia rozpiera i wychodzi pod byle pretekstem :ico_nienie: :ico_nienie: :ico_nienie: :ico_nienie:
wczoraj robiłam rozliczenia pit dla Przemka i jego brata, usiadłam na balkonie żeby sie przy okazji opalic, obiad sie gotował to miałam chwile w tym największym słońcu :ico_olaboga: :ico_olaboga: a wieczorem byłam cała czerwona jak rak, i takie troszke plamki miałam jak od oparzenia, ale najlepsze jest to ze dziś znów mam normalny kolor skóry i nic mnie nie piekło ani w nocy ani teraz, plamek nie ma :ico_noniewiem: :ico_noniewiem: