Ja też pierwsze słyszę, że czosnku nie można jeść-a ja tak lubię i wcinam prawie codziennie. Jak byłam przeziębiona to pierwsze co czosnek poszedł w ruch do mleka. A na przeziębienie to na mnie najlepiej działa syrop z cebuli z dodatkiem miodu i cytryny i właśnie czosnku.
A na tą grzybicę to na początek można ratować się tantum rosa-nie zaszkodzi i jogurt naturalny-przemywać, albo podpaskę pomazać :-D . Taki zimny naprawdę przynosi ulgę, choć zapach potem nie zachęca, ale można się przyzwyczaić :-D
Co do tłustych rzeczy to może mnie nie odrzuca ale po smażonym "zdycham" przez resztę dnia :ico_olaboga: Więc wolę unikać





