a ja z rana wybrałam sie autkiem po ziemniaczki na targ wracam wsiadam do samochodu przekrecam kluczyk nie dziala raz drugi trzeci :ico_olaboga: dzwonie po R. zeby przyjechal i zobaczyl co sie stalo :ico_olaboga: okazało sie ze jakieś tam szczotki w rozruszniku chyba siadly przyjechał kolega z pracy R. rozepchneli samochod aby dojechac do mechanika :ico_sorki: i już sie naprawia ale nie powiem starchu to sie najadłam co nie miara i juz miałam łzy w oczach :ico_placzek:
gdy jechaliśmy do mechanika to R. mówi "dobzre ze to samochod a nie ty :ico_sorki: wiec spakuj w koncu ta torbe bo wypadki chodza po ludziach :ico_oczko: :ico_oczko: " takze obiecałam mu ze po obiadku jak wroci z pracy torba w końcu bedzie gotowa
Moze jakas maniaczka prasowania mnie wyręczy
ciuszki chetnie poprasuje ja :-D
ale po południu jak bede swoje prasowanie robic pasuje??
[ Dodano: 2009-06-23, 13:04 ]
zmykam wziac sie za obieranie ziemniaczkow na obiadek
a tak mi sie nie chce bo dizs straszny upał u nas :ico_olaboga: