24 cze 2009, 22:00
megi5566, mnie nie leczyli bo nie wiedzą do dziś co mi jest... lepiej powiedzieć "już taka pani uroda" i dać tabletki niż szukać przyczyny i zapobiegać u źródła
ja jako dziecko długo byłam na lekach, potem sie niby ustabilizowało ale tętno zawsze miałam jakieś wyzsze... nie przeszkadzało mi to w normalnym zyciu... jedynie w sytuacjach stresowych mój organizm reaguje mdleniem, czerwonymi plamami na dekolcie, mroczkami przed oczami... zawrotami głowy... tak poza tym wszystko jest normalnie
a no jakoś zyć z tym trzeba, nikt mi nic na to nie poradzi
lekarz wręcz był zawiedziony ze mam zdrową tarczyce i nie mam wady serca, bo przynajmniej znałby przyczyne i wiedzial jak leczyc... a tak... rozłożył ręce i powiedział zę gdybym chociaż nie mogła z tym wogóle funkcjonować to wysłał by mnie na już do kliniki tej od przewodzenia impulsów elektrycznych