I ja się melduję,dziś troszkę później bo moje dziecko wstało przed piątą i łaziło po głowie aż później godzinę padło i spaliśmy prawie do 10-tej i śniadanie i ubranie i już wpółdo 12-tej
Na początku, izuś ślicznie wyglądaliście :ico_brawa_01: mimo kilku przeciwności udało się powiedziec przysięgę i teraz tylko z górki musi być :ico_oczko:
Do mnie Betinka pisała o 22.30 że się chce na własne zyczenie wypisać bo strasznie ją olewają i może pójśc do innego szpitala, ale jak już dziś poniedziałek więc sądzę że zaczną wkońcu coś robić i nie będzie musiała.


