07 sie 2009, 11:50
No ależ się dzisiaj zdenerwowałam na wszystkich, najbardziej na teściów oczywiście. Bo ja oduczałam Artuka od wózka bo to małej ma być, i nie wchodził do niego, sam na nóżkach się bawił cały czas. Mam drugi, spacerówkę, prowadzi się fatalnie i nie jest taki atrakcyjny więc mały woli siedzieć w lepszym, a później co? Będę małą może na rękach trzymać? :ico_zly: :ico_zly: No jestem tak zdenerwowana że aż się we mnie gotuje,
najgorsze że raz już tłumaczyłam że nie (teściom) później jeszcze raz, później Marcin im tłumaczył, aż uległ ... no wyjdę zaraz z siebie i stanę obok :ico_zly: :ico_zly:
Nie piszę już nic więcej bo tylko się złoszczę bardziej