Awatar użytkownika
olala
4000 - letni staruszek
Posty: 4243
Rejestracja: 19 lip 2007, 20:34

18 sie 2009, 12:55

Tagar, to jest Jedo FYN3. Mam 3w1.

malutkaniunia88, daj znac jak tam bioderka jak wrocisz. Ja ide na początku wrzesnia.

Awatar użytkownika
rybcia82
Beze mnie to forum nie istnieje!
Beze mnie to forum nie istnieje!
Posty: 1987
Rejestracja: 22 wrz 2008, 12:26

18 sie 2009, 13:32

hello wklejam fotke mojejj Nikoi i lece bo ona non-stop glodna ostatnio :ico_haha_01:
Obrazek
Obrazek

Awatar użytkownika
betina
4000 - letni staruszek
Posty: 4409
Rejestracja: 06 sty 2009, 21:11

18 sie 2009, 14:00

ale Nikola ma wloski dlugie :ico_brawa_01:
wrocilismy ze spacerku i zakupow zaopatrzylam sie z kilka jogurtow pitnych(wygodniejsze niz zwykle nie trzeba meczyc sie z lyeczka :ico_oczko: ) serek zolty i bialy i kefirek
napiszcie mi dziewczyny jakie dodatki moge jesc do obiadu bo teraz to tylko zazwyczakj kura lub ryba duszona i ziemniaki bo nie wiem czy i jakie dodatki nie zaszkodza mlodemu

[ Dodano: 2009-08-18, 14:06 ]
rybcia82, jak twoja psina reaguje na małą?

margolcia
Cyber rusałka
Cyber rusałka
Posty: 8680
Rejestracja: 07 kwie 2008, 15:55

18 sie 2009, 14:15

napiszcie mi dziewczyny jakie dodatki moge jesc do obiadu
ja jem wszystko po za cebula czosnkiem kapusta fasola grochem i ogolnie smazonym ;] malemu nic nie jest od czzasu do czasu nawet na kostke czekolady sie skusze :ico_wstydzioch:
aaaa i wchodze w wiekszość spodni z czasow pzred ciaza :ico_brawa_01:

Awatar użytkownika
megi5566
Trzy tysiące lat minęło...
Posty: 3498
Rejestracja: 04 lis 2008, 12:04

18 sie 2009, 14:33

Co Wy mi tu czarownice wypisujecie o swoich pociechach???!!!! Troche litosci proszeeeeee :ico_nerwusek: :ico_nerwusek:
:ico_oczko:

KIEDY JA URODZE?????? :ico_sorki: :ico_sorki: :ico_sorki: :ico_placzek: :ico_placzek:

mamaJulci
Nakręcona katarynka
Nakręcona katarynka
Posty: 197
Rejestracja: 30 kwie 2007, 19:30

18 sie 2009, 15:09

witam po długiej przerwie :-)
jutro zaczynam 40 tydz :ico_szoking: , już nie mam nadzieji że urodzę przed terminem ( 25.08 ) , -- urodziny psiny minęły ( 8.08 ) , urodziny męża też ( 12.08 ) , ewentualnie jeszcze nasza rocznica ślubu będzie w czwartek ( 20.08 ) , więc zapisuję się na czwartek;)
a tak poważnie czuję się OKROPNIE :ico_placzek: , dosłownie wszystko mnie boli , w nocy nie zdążę zawsze dobiec do toalety :ico_zly: i kałuża ... nie sypiam całe noce , a o 7 pobudka bo córcia chce zabawy ..

Dziewczyny panicznie boję się porodu;( co chwila o tym myślę i tak sobie myślę że może podświadomie to zatrzymuję ? Pójdę pewnie we wtorek ( termin porodu ) do szpitala dadzą mi KOKTAJL POŁOZNYCH i nie będzie zmiłuj :ico_placzek:
boże jak przetrzymać ten ból? tu znieczulenie jest dostępne i wogóle , ale z moim szczęściem to pewnie nie będzie anestazjologa czy coś ..

Julka ( 2,5 roku ) stała się strasznie nieznośna , wczoraj sama wleciała mi do windy na metrze , winda się zamknęła i zjechała by sama do podziemi i nie daj boże wpadła na tory :ico_olaboga: matko co ja przeżyłam ..mąż zdazył na szczęście , ale mnie opiepszył że nie trzymam jej za rękę .. no k...a - nigdy tak nie robiła , nie odzywamy się do siebie od tego czasu ( już dawno nie mieliśmy cichych dni ;) ale czas się pogodzić bo akcja porodowa się zacznie , a musimy razem jechać , nie wiem jak to będzie , kto zajmie się Julką , mam nadzieję że nikt poza mną nie będzie rodzić i położna poświęci Julce swój czas ..oby nie wypadło to w nocy ...

strasznie boję się depresji że złapię jak przy Juli ...a jestem podatna bo przecież tęsknię za tą naszą cholerną Polską ;) ciągle tylko ęsknię do przyjaciół , mojego małego mieszkanka , języka polskiego , pierogów i ogórków kiszonych...;)

jak miałam niedawno zapał do wszystkiego , tak teraz nawet mi się nie chce d..y z łozka podnieść..tylko bym leżała i czytała książki ..a czasu mało bo w pażdzierniku znów studia a w czerwcu obrona :ico_szoking: jak ja to wszystko zrobię ..
na szczęście Julka za 2 tygodnie zaczyna swoją przygodę z opiekunką ( tzn. kobieta opiekująca się 5 dzieci , więc mini - przedszkole ) czasami zastanawiam się jak dam sobie z tym wszystkim radę , czy nie wzięłam za dużo na głowę , mam dopiero 24 lata :ico_olaboga: ale trzeba było szybciej myśleć ;) czyżby początki depresji? już nie mam sił czekać ...

Awatar użytkownika
olala
4000 - letni staruszek
Posty: 4243
Rejestracja: 19 lip 2007, 20:34

18 sie 2009, 15:17

betina, zamiast ziemniaków mozesz ryz o kasze, zamiast kury np. królika albo schabik. Z warzywek to oczywiscie marchewka, buraczki, moja położna mówila, ze mozna brokuły (kalafiora nie wolno). Ja dzisiaj jadłam zupe pomidorową, poprzednio ogórkową i miesko z tej zupy.

Awatar użytkownika
megi5566
Trzy tysiące lat minęło...
Posty: 3498
Rejestracja: 04 lis 2008, 12:04

18 sie 2009, 15:44

mamaJulci, nie wiem czy Ciebie pociesze ale czuje sie tak samo. Nic bym nie robila tylko lezala i spala. Nie mam sily po prostuna nic :ico_sorki: :ico_sorki: Ta koncowka jest taka okropna i strasznie sie dluuuzyyyy :ico_sorki:

A bolu tez sie cholibka strasznie boje i wlasnie licze na znieczulenie :ico_sorki: :ico_sorki:

Awatar użytkownika
izuś_85
Cyber rusałka
Cyber rusałka
Posty: 8890
Rejestracja: 21 gru 2008, 21:25

18 sie 2009, 18:49

hej dziewczyny :ico_oczko:

dziś zrobiłam sobie 6 godzinny wypad na miasto, nogi to mi odpadają :ico_sorki: :ico_sorki: :ico_sorki: brzuch opadł znów podczas tego spaceru...

szkołe jako tako załatwiłam, bo dopiero okaze sie czy otworzą taki kierunek- czy będzie tylu chętnych na turystykę :ico_noniewiem: dowiem sie 1 września

zapisałam sie na wizytę do ginki na 25 sierpnia :ico_noniewiem: bo kazała przyjsc w razie gdyby nie ruszyło do tego czasu...

potem to już chodziłam z koleżanką po sklepach, tzn ona kupowała i przymierzała a ja pilnowałam w tym czasie jej rocznego synka :ico_oczko:

zdążyłam też ugotowac żurek na obiadzik a teraz padam ryjem na pysk :ico_haha_01: :ico_haha_01:

mamaJulci, fajnie ze zajrzałaś :ico_brawa_01: jeśli Cię to pocieszy to ja też tak sie czuje, wszystko mnie boli, krocze pęka, pupa szczypie od nieustannej potrzeby wypróźnienia, pecherz ciagle pełny, kręgosłup siada, biodro nawala :ico_olaboga: :ico_olaboga: :ico_olaboga: modlę sie o koniec mojej męki :ico_sorki: :ico_sorki: :ico_sorki: :ico_sorki: :ico_sorki:

megi5566, kiedy masz tą wizytę u Housa?

Awatar użytkownika
megi5566
Trzy tysiące lat minęło...
Posty: 3498
Rejestracja: 04 lis 2008, 12:04

18 sie 2009, 19:19

megi5566, kiedy masz tą wizytę u Housa?
wlasnie jestem po :ico_zly: i chwla panie, ze to juz ostatnia wizyta. kazal mi jeszcze co 3 dzien przyjezdzac na KTG ale mam go gleboko w du*** i nie bede jezdzila. Zwlaszcza, ze place u niego 30zl za to KTG.
Ogolnie wielka lipa :ico_sorki: wszystko zamkniete i nie zapowiada sie na rychly porod. powiedzial, zebym bardziej nastawiala sie na 27 sierpnia-5 wrzesnia :ico_placzek: :ico_placzek: :ico_placzek: :ico_placzek:

Nawet jako cukrzyk nie przysluguje mi wywolywanie porodu po skonczonym 40tc, bo dzidzius jest MALY. A kurka w 42tc bedzie mial 5kg!!!!!! I wtedy co?!

Jestem zla, zjadlam szarlotke i nic mi nie przeszlo. Teraz pozostaje mi lezec do gory brzuchem i wszystko olac :ico_sorki:

Wróć do „Ciąża, czyli nasze 9 miesięcy”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość