a ja już bym nie chciala chodzic z brzuszkiem tylko z wozkiem :-) psychicznie to sama nie wiem czy nastawiona jestem ... powtarzam sobie ze sie nie boje ale jednak strach jest silniejszy ...tego bolu zachowania sie itd....a najgorsze jest pierwsze spotkanie z dzieciatkiem jak na to zareaguje...Wiecie co, ja to jestem zupelnie nieprzygotowana psychicznie na rodzenie :ico_olaboga: i najchetniej to jeszcze bym z tym moim brzuszkiem jeszcze z miesiac przynajmniej pochodzila :ico_haha_01:
_________________


