31 gru 2008, 12:46
hej hej :-)
my po ładnej nocce, May pojadł przed połnocą, potem przed 4 rano i przed 7 :ico_brawa_01: :ico_brawa_01: :ico_brawa_01: także pospałam nawet :-)
gaga, pytałaś o znieczulenie... na początku, jeszcze w sali porodowej naszej położna założyła mi specjalne rajstopy przeciwzakrzepowe, a właściwie raczej pończochy, bo bez góry rzecz jasna...
noo, ja się bałam, jak jasna cholera, ale powiem Ci, że bolało mniej niż zastrzyk w dupcię jakiś :-D cała filozofia, każą usiąść na boku łóżka, podsunęli mi jakiś taborecik pod nogi, położna, która była cały czas ze mną przytrzymała mi swoją brodą moją głowę przyciśniętą do klatki piersiowej i wygięła mi ramiona, noo i trzymała, bo ja się trzęsłam ze strachu strasznie... poczułam zimno, bo mi czymś przemyli poł pleców i po chwili czułam, jak maca palcami po kręgosłupie i chwilkę potem naszedł mi skurcz a ona mi zaczęła się wbijać, ja mówię, żeby przerwała, bo mam skurcz, ale stwierdziła, że to najlepszy moment i po chwilce pyta czy czuję jeszcze :-) noo i sama zdążyłam jedną nogę położyć na stole, a drugą juz mi położna kładła, bo już jej nie czułam :-D
potem kilka minut robiła mi testy na czucie i zaczęli ustawiać parawany i jak już był cały zespół gotowy to wpuścili Krzyśka, no i po dosłownie 10 minutach Mały już był na świecie...
czułam, że cos robią, czułam ciśnienie na brzuchu, jak go wypychali, czułam potem jak coś robili, ale to tylko czucie, bo bólu czy najmniejszego dyskomfortu nie było...
po operacji szybko puściło, właściwie, jak skończyli mnie zszywać to od razu pani anestezjolog powiedziała, że podaje mi dożylnie antybiotyk i leki przeciwbólowe...
noo, to tak w skrócie :ico_oczko:
Kasiulek, zastrzel mnie, smsa oczywiście dostałam, ale taka zakręcona jestem, że nie odpisałam, przepraszam najmocniej :ico_sorki:
gaga22, noo, też dziwne u Ciebie z tym ciśnieniem, podobnie jak u mnie z cukrem :ico_sorki:
mnie zszokowała moja waga :ico_olaboga: przez ostatnie 3 tyg przytyłam 6kg :ico_puknij: :ico_szoking: :ico_szoking: łącznie mi wyszło 21kg :ico_olaboga: noo, ale powoli znika mi obwód, już wyglądam jak w 6 miesiącu :-D muszę się jeszcze zważyć tylko :-)
oki, zmykam Brzuchatki :ico_ciezarowka: Pan Prezes wstaje :ico_brawa_01: :ico_brawa_01:
PS. przywieźli dzis leżaczek-bujaczek :ico_sorki: