
Dokładnie :-D Z tym,że na szczęście nie kazali mi plackiem leżeć,ale i tak sobie leniuchuję z laptopkiem na łóżeczku :ico_ciezarowka:Ciebie Kochana i to w domu, na leżąco potrzebuje ktoś inny
I tu masz racje,jak zwykle :-D ,bo Bartunio to jest okropnie "mamusiny" chłopczyk :-Da Mały potrzebowuje kontaktu z ojcem
noo, ja też coraz częściej mruczę o laptopa bo mnie od siedzenia bolą plecy :-) ale Chłop twierdzi, że wtedy to juz w ogóle nie wstanę z wyrka :-)Z tym,że na szczęście nie kazali mi plackiem leżeć,ale i tak sobie leniuchuję z laptopkiem na łóżeczku :ico_ciezarowka:
noo, ja to samo miałam z Norbertem :-D ale mój brat mi pomagał na początku, a od kilku lat jest Krzysiek i Młodemu się zupełnie pozmieniało :-) trochę jestem zazdrosna, ale cóż, taka kolej :-)I tu masz racje,jak zwykle :-D ,bo Bartunio to jest okropnie "mamusiny" chłopczyk :-D
oo, o tym też słyszałam :-)w sklepach sa swietne plastry zelowe na kazde miejsce w bucie,


Wróć do „Ciąża, czyli nasze 9 miesięcy”
Użytkownicy przeglądający to forum: Bing [Bot] i 1 gość