perelka25, Twoje obawy możesz rozwiać u położnej - przejdź się z tymi bólami, niech cos poradzą...
podobne bóle tylko ciągnące brzuch w dół miałam w pierwszej ciąży... lekarz wtedy dał mi no-spę i cos na uspokojenie i kazał leżeć :-) i się nie denerwować :-) meliskę popijać, miętkę jak się lubi..
co do jedzonka :-) Kochana, jak mnie naszło po tych wszystkich badylach, sałatach i czereśniach w sobotę to pojechaliśmy do mc'donalda na szejka czekoladowego dużego :-) połowę drugiego dokończyłam po synku :-D a potem pojechaliśmy na pizzę :-) także wiesz... jemy to, na co ochota... a ja już nie wezmę do ust kotleta smażonego... gotowana pierś mi też nie przeszła przedwczoraj :-)
ja dla zdrowotności łykam witaminki dla ciężarnych, a Ty??
ananke, a jak jest w Szkocji?? dlugo tam jestescie ? w Niemczech jestem z mezem 3 lata ale nie podoba mi sie ciezko jest ..kiedys wroce .... do kraju :-)
hmmm... jest cholernie deszczowo :-D prawdziwa kraina deszczowców i tyle :-) podoba nam się bardzo... planujemy w przyszłym roku przed latem kupić swój dom, żeby nie płacić wynajmu... mój Krzysiek jest tutaj półtora roku ponad, ja od grudnia na stałe. Wcześniej to ja tu przylatywałam do znajomych i w sumie to ja pierwsza się zakochałam w tej wiecznej zieleni (jedyny plus tych deszczy) i zamkach :-D
nie jeszcze nie wybralam ..ale myslalam nad Aleksandrem,Aleksandra,Maja,Mateusz
suprrr :ico_brawa_01: :ico_brawa_01: ja mam na drugie Aleksandra :-) a jak urodzę synka to tez na drugie tak dostanie :-) Maja... też bym chciała, ale juz mamy w bliskiej rodzinie Maję :-) Matiego też :-) także ja z tych ładniusich musiałam szukać dalej :-)
oki, zmykam śniadanko zrobić... dziś ostatni raz do pracy :-) mam słodki prezencik do biura i osobny dla Chłopaków, podobno coś szykują :-D bo mi chłop mówił, że się przed nim kryli z czymś :-) kurna :-) milusie to, bo jakos powszechne przekonanie o skąpstwie Szkotów się nie potwierdza w ogóle :-)
a jak tam inne Styczniówki?? żyjecie?? Laski, odzywać się :-)