Marcia77, nooo, najważniejsze, że nic Ci nie jest!!!
ale tak serio to jakieś "fatum" mamy, ja zaczęłam z wypadkiem, potem kolejne się posypały :ico_olaboga: musimy uważać na siebie bardzo... mi wczoraj mój K. proponoweał, żebym pokierowała autkiem, jak chcę, ale juz odstawiłam kółko do porodu... kurna środek ważności ciała czuję w pępku a nie w czubku nosa i jakos się w 100% skupić nie mogę...
a Wy używacie zabezpieczeń na pasy dla ciężarnych? bo ja mam specjalną podkładkę pod pupę z takimi uchwytami na pasy i odciągają one siłę pasa z brzucha na uda...
http://www.mothercare.com/gp/product/B0 ... 8&mcb=core oo, takie coś mam - tutaj jest to wymagane, bo nie można jeździć bez pasów...