
E tam nie przesadzaj :-Dja to slonica jestem:D

dziś na noc dopiero wezmę, bo wczoraj wzięłam panadol i wit.C 1000mg rozpuszczslną, ale smarkam niebywale.. do tego mam taki lekki suchy kaszel.. heh.. ale dziś wezmę czosnek, bo mi juz Chłop obiecał męczarnie i mam nadzieję, żmi powybija te zarazki :-)ananke jak tam Twoje przeziębienie?Czosnek pomógł,bo na mnie działa rewelacyjnie :-)
dokładnie ja też :-D przy pierwszym nie brałam, więc teraz też nie chcę... a nie wyobrażam sobie żadnego wbijania igieł w mój kręgosłup :ico_olaboga: :ico_noniewiem: mi po porodzi nawet położna powiedziała, że ani razu nie krzyknęłam... bo sama wiedziałam, że to nie boli tak, żeby mordę drzeć na pół szpitala, jak to co niektóre laski robią... trzeba się skupić na tym, co się dzieje i jakos idzie, a potem to juz tylko łzy radości :-Daniabella, ja będę rodzić bez znieczulenia i powiem Ci,że sam ból przy parciu to żaden ból tylko takie dziwne uczucie rozpierania.

Wróć do „Ciąża, czyli nasze 9 miesięcy”
Użytkownicy przeglądający to forum: Ahrefs [Bot], Google [Bot] i 1 gość