noo :-D hihi :-)zauwazylam juz wczesniej u wiekszosci Styczniowek niezle uzaleznienie od tych portali :-D
... no ale przyganial kociol garnkowi, hihi :-D :ico_wstydzioch:
ale powiem Ci, że tutaj dość daleko mam do sklepów takich, żeby połazić, a do centrum najbliższego to mnie Chłop nie wpuszcza, bo ostatnio po 4 godzinach łażenia nie byliśmy jeszcze w polowie sklepów i on miał serdecznie dość a ja się dopiero rozkręcałam :-) dlatego szukam pewnych rzeczy przez neta... noo, a z Polski mama przytarga wszystko to, co chcę a tutaj nie ma albo kijowe...


