noo, ja mam ciągoty straszne, ale staram się nie myśleć.. ale pizzę bym zjadła wielką jak stół i popiła wanną pepsi :-D heh... idę po jabłko :/ale przyznam,ze właściwie nie mam zachcianek szczególnych,no chyba,ze na jabłka :-D

To raz zrób wyjątek i odłóż na chwilkę dietkę na bok :-D ,ja to czasem mam taka ciągotę na pączki ale wtedy robię sobie kromki z miodem i przechodzi mi ochota na słodkości na dłuższy czas :-Dale pizzę bym zjadła wielką jak stół i popiła wanną pepsi


raz w miesiącu mam "dzien laby" - jeszcze mi zostały dwa tygodnie do niego :-) ostatnio tak w sobotę zrobiliśmy (dwa tyg temu) pizza była, szklanka pepsi :-) ale Małe mi wtedy tak fikało, że szok :-) noo i ciastka maślane, tradycyjne szkockie były :-) a Krzysiek szejki sam zrobił, takie jak w mc'donaldzie :-) także szalejemy raz w miesiącu i wystarczy :-)To raz zrób wyjątek i odłóż na chwilkę dietkę na bok :-D

Wróć do „Ciąża, czyli nasze 9 miesięcy”
Użytkownicy przeglądający to forum: Ahrefs [Bot] i 1 gość