06 kwie 2012, 15:12
no to sie witam jeszcze z brzuszkiem :ico_oczko:
tak mnie naszprycowali tymi kroplowkami,ze teraz to pewnie do terminu dochodze :ico_oczko:
Napisze wam jak to bylo ze mna,w srode od rana bolal mnie brzuch ale bylam pewna,ze to przepowiadajace skurcze i olalam sprawe,troche mnie wkurzalo,ze tak to boli ale luz,zdziwilo mnie tez,ze mimo zmiany aktywnosci wciaz cos tam sie dzieje. No ale nie wytrzymalam i wzielam no-spe,bo juz mnie naprawde bolalo a po no-spie zamiast luzik,to do bolu doszly skurcze :ico_szoking: Ale mysle sobie - nie,no spoko - przeciez nie rodze :ico_noniewiem: Ale tego dnia maz mial isc na noc do pracy na strzelnice do lasu,bardzo daleko ( a nie jak zwykle blisko na jednostke),a na drugi dzien na 24 i pomysllam,ze skocze do mojego lekarza,niech zajrzy co sie dzieje,bo maz pojedzie do pracy a ja sie bede stresowac :ico_oczko: Pojechalam a mojego lekarza juz ne bylo,mimo,ze mial przyjmowac do 15,to o 14.20 juz go nie bylo :ico_zly: Pojechalam do innej ginki a ta mi mowi,ze rodze i mam jechac do szpitala,bo to za wczesnie,rozwarcie mialam na 1 palec,szyjki brak i ujscie lejkowate - cokolwiek to znaczy :ico_oczko:
no to dawaj - pojechalismy do szpitala,co prawda jakos watpilam w to ,ze urodze - bylby zbyt pieknie :ico_zly: no i oczywscie - na izbie zanim mnie przyjeli,to rozwarcie juz bylo na 2 cm i czop zaczal odchodzic,wiec nadzieje we mnie sie zaczela tlic - a potem wzeili mnie na oddzial,gdzie dowiedzialam sie od pielegniarek,ze szpital jest przepelniony,ze nawet karetki odsylaja z rodzacymi,bo nie ma miejsc i lekarz stwerdzil,ze ja jestem w 35 na 36 tydzien,wiec ciaza NIE JEST donoszona i doopa,kazali lezec,podlaczli KTG - piekne skurcze sie pisaly ale potem dali mi kroplowke,zastrzyk z no-spy i doooopa,zrobilo sie nieregularnie i do bani :ico_noniewiem: Na drugi dzien nawet mnie nie badali,zeby nie prowokowac skurczy,kazali lezec,lali te kroplowy a dzis zbadali i wypisali do domu,rozwarcie wieksze sie nie zrobilo.
Zrobili tez USG - maly wazy 2200,dodajac blad lekarz mowi,ze moze miec 2600 i jak zaczne rodzic na dniach,to absolutnie oni CC nie zrobia,w sumie,to ja tez wolalabym SN - jesli mialby miec do 3,5 kg :ico_oczko:
Powiedzial tez,ze wdlug niego,to maly nawet jesli do terminu dotrwa,to nie bedzie mial wiecej niz 4 kg i teraz sma nie wiem co myslec :ico_zly:
Po badaniu dzisiejszym dalej czop mi odchodzi wielkimi glutami,wiec moze jak zaszaleje w swieta,to cos sie ruszy dalej :ico_wstydzioch: :ico_wstydzioch: :ico_wstydzioch: Oczywiscie nie nakrecam sie,ze Andrzejka tez miala rodzic juz w marcu,a wywolywany byl 17 kwietnia :ico_oczko:
Musze isc po swietach do swojego lekarza i zapytam,co on o tym wszystkim mysli :ico_sorki: