niestety doznalam tego "zasztytu".. ogolnie nasze stosunki sa pokojowe, nie klocimy sie, ale wkurza mnie to ze ona zachowuje sie tak jakbym byla jakas niepelnosprawna i niezdolna do podejmowania decyzji ... wiem , ze nie ma zlych intencji :ico_noniewiem: ale to naprawde meczace :ico_zly: :ico_sorki:mieszkacie razem ?? m
kubus sie urodzil i zaczelo sie.. wtracanei sie straszne.. jak ubrac jak przewijac, tak jak bym ja nie wiedziala jak co sie robi.. po urodzeniu moze byc u was tez gorzej
taaa .. co do dziecka ona juz ni "zaznaczyla" ze to nie jej dziecko i rodzice wychowuja dzieci a nie babcie ( juz o tym wspominalam) :ico_haha_01: nie wiem co ona ma pod kopula :ico_sorki: :ico_puknij:w wasze decyzje to co się będzie działo jak pojawi się dziecko?????????
będzie chciała cię odsunąć (no bo facet i tak nic nie bedzie robił bo to facet) i b ędzie chciała przejąć kontrole
- o mamuniu,wspolczuje :ico_zly: :ico_zly: :ico_zly:. przeciez jej mowilam ze ich nie chcemy a ta franca i tak robi co chce :ico_zly:
- patrzac na to co piszesz,ze mowi jedno a swoje i tak robi,to obawiam sie,ze i w tej kwestii scieme wali :ico_olaboga:nie wiem co ona ma pod kopula :ico_sorki: :ico_puknij:
Wróć do „Ciąża, czyli nasze 9 miesięcy”
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość