też zjadłam jabłko i zgaga mnie po nim męczy :ico_zly: , więc zjadłąm jeszcze twarożek i skibkę chleba :ico_haha_02:
A po urodzeniu dziecka dzidzię wam kładą/kładli na piersi? mi młodego nie położyli. pewnie dlatego, że on siny był i go wzięli mi od razu.
mi nie kładli, bo też mały był siny i nawet nie płakał, więc go zabrali, po 5 min. go przynieśli, pokazali i powiedzieli, że muszę go wziąć na obserwację, więc jak urodziłam o 9.29 to dopiero mi go przynieśli o 18, ale powiem Wam, że do tej godziny się wzmocniłam, bo byłam strasznie słaba, ale jednocześnie się zamartwiałam, bo nie wiedziałam co z małym jest