14 mar 2013, 16:48
Witajcie
Moj maz mial wczoraj robiony rezonanas magnetyczny ( nie jestem pewna czy to do konca prawidlowa nazwa). Wszystko ok. Dziekuje, ze pytalyscie.
Ja czuje sie kiepsko. Ogolnie zmeczona jestem I chyba zaczynam niewyrabiac ze wszystkim. Maz ciagle w pracy to I w domu nic nie pomoze, bo go nie ma. A mi sie plakac chce. Im wiekszy brzuch Tym trudniej. Za niedlugo bede miec urlop to odpoczne.
Jutro maz ma urodziny I dzisiaj zamierzam upiec pyszny tort. Oliwierek zrobi laurke. Wczoraj kupilam mu koszule, ale jak to ja nie wytrzymalam I Juz mu ja dalam ;) bardzo mu sie spodobala.
tibby tak jak pisalas o swoim brzuszku to ja mam podobne mysli co do swojego wygladu. W pracy kolezanki sa zachwycone moim brzuchem. Rodzice mowia, ze bardzo ladnie wygladam itd. Ja natomiast patrzac w lustro zaczynam po malu panikowac.
Tibby masz piekny brzuszek. Uwierz mi.
monika moj Oli to prawie wogole sie nie ruszal, a zdrowy sie urodzil jak ryba. Ja to chudzina bylam z ogromnym brzuchem, ale najwidoczniej Oli sie tam nie miescil za bardzo.
misia Milenka jest cudowna. Przesliczna! Masz wspanialego meza. Super, ze tak o Was dba.
donatka duzo zdrowka zycze. U mnie w przedszkolu ciagle jakies wirusy. Az strach.
jenny a jak tam Twoje zaparcia? Bo ja to zaczynam pomalu eksperymentowac. Na sniadanie owoce popijam mlekiem. Inaczej to przez tydzien musialabym sie meczyc.
Milego popoludnia