01 sie 2013, 23:36
hej
ja jestem podczytuje,ale brak weny na pisanie..u nas wszystko ok,teraz mąż ma nocki więc siedzimy same aż do rana ehh bardzo nie lubie byc sama w nocy :ico_noniewiem:
Jenny za 33tc :ico_brawa_01: kochanie juz tak niewiele zostało :ico_haha_02:
Małgosiu a u Ciebie już zaraz 37tc :ico_brawa_01: wspaniale :ico_haha_02:
Ale faktycznie nie było dziś naszej Tibby :ico_noniewiem:
Moniczko jak u lekarza? wszystko dobrze prawda? :-) wierze Ci,ze takie odciąganie pokarmu musi byc bardzo męczące,nie wiem jak to jest w praktyce bo ja miałam tylko 2 tyg pokarm,ale go spalałam :ico_noniewiem:
ziolo wszystko sie ułozy po malutku zobaczysz,nawet sie nie ogladniesz jak synek Ci zacznie przesypiac noce :ico_sorki: