19 lip 2007, 13:51
Witaj mamo zuzi, miło znów cię czytać. Ja też mam doła i jest on w mojej głowie cały czas. Mnie też przeraża wizja opieki nad maleństwem, nie wiem jak sobie poradzę. Jeszcze nie mam wielu rzeczy, muszę się wziąść w garść, za niedługo trzeba torbę pakować do szpitala, niech leży i czeka. Do szkoły rodzenia nie chodzę, nie mam na to siły, a zresztą samej mi ciężko tam chodzić. Jestem ciągle sama, mój mąż nie wspiera mnie, zastawia mnie na całe dnie, czuje że nie zerwał z tą kochanką, ciągle mnie oszukuje. Nie wiem dlaczego mnie tak traktuje, bardzo cierpie.
Ostatnio zmieniony 16 kwie 2008, 20:11 przez
gosiaperelka, łącznie zmieniany 1 raz.