Witam dziewczynki ponownie. Ewasiek mnie też złapała grypka żołądkowa. Zaraziłam się od synka. Przez dwa dni czułam się fatalnie. Wzięłam zwolnienie, dużo leżę, łykam leki i juz jakby troszkę lepiej. W piatek idę do mojego gina bo już wraca z urlopu. Myślę, że dowiem się kogo noszę pod serduszkiem. Moja córcia chce siostrzyczkę, bo siostry jeszcze nie ma, a synuś chce brata, bo też jeszcze go nie ma. Mąż chyba bardziej wolałby córcię. Jednak coś w tym jest. Między moją Małgosią, a mężem jest jakiś specyficzny rodzaj więzi. Fantastycznie się dogadują. Tata jest dla niej nie tylko tatą, ale także facetem od noszenia na barana, bujania na huśtawce czy ... grania w piłkę. A mnie jest wszystko jedno co się urodzi, aby tylko było zdrowe. Słuchajcie. Ja będę miała trzecią dzidzię i wcale się tego nie boję. Zawsze marzyłam o trójce dzieci. jedyne czego się obawiam to tak jak mówiłam trzeciej cesarki. Pozdrawiam wkrótce się odezwę.
