10 kwie 2007, 18:22
Ja mam jedno dobre, bo mój nie mówi po Polsku a moja mama nie mówi po angielsku to to odpanie, ale też się boje, że mi zacznie mącić i się pokócimy. Już teraz ją ustawiam jak z nia rozmawiam, raz się tak zezłościła, że się popłakała i powiedziałam jej miałaś szanse mieć swoje dzieci i opiekować się nimi, to daj szanse mi teraz i jak się ciebie zapytam o poradę albo pomoc to wtedy, możemy pogadać, a nie nos we wszystko. Nawet sprawdza czy swojego męża nie głodze, a co dzidzia, że sam sobie nie weźmie i nie przyszykuje. Wojny non stop. :ico_olaboga: