30 mar 2007, 16:34
ja ostatnio wpadłam w cug jedzenia dwuch obiadków. Sebek wraca do domu późno, więc najpierw koło południa jem u mamy, a potem koło 17 gotuje w domku. Boję sie, że to sie stanie nałogiem. ;)
Wczoraj na usg lekarz się zapytał co jem, że dzidzia taka żywotna jest :ico_haha_01: