mary, ja na początku karmiłam tylko na siedząco bo mały miał problemy z chwytaniem piersi a i mi było tak wygodniej a odkąd łapie swobodnie to nie wyobrażam sobie wstawania co godzinę i karmienia na siedząco, tak gorzej jak się przyśnie to można maluszka zrzucić :ico_oczko: a jak leżę to się bez bicia przyznaję że zdaża mi się spać a mały je ale nic mu nie zrobię, przecież wiem że leży obok :-)
KOCHANE I JA ŻYCZĘ WAM BEZPROBLEMOWEGO ROZWIĄZANIA I WSZYSTKIEGO CO NAJLEPSZE W NOWYM ROKU :ico_buziaczki_big:




