a wiesz że mnie często też nachodzi na takie śmieciowe jedzonko :ico_oczko: a już w ogóle jak jestem np w tesco i tam maja Americam hot-dog z prażoną cebulką :ico_szoking: :ico_szoking: weźcie mnie zastrzelcie ,miałam dzisiaj jechać na zakupy do Tesco ale przez ta pogodę nie chce mi się z domu wyjść :ico_placzek:pizzę zamówilismy
jestem za :ico_oczko:Kaja, rzuć przepisem proszę
szczerze to nie mam zielonego pojęcia dlaczego tak się dzieję i nawet nie myślałam że to możliwe :ico_szoking: :ico_szoking:Jest w ogóle jakiś środek dobry na pękające sutki ? Czy może jakiejś witaminy brakuje ?
a to fakt mój Mikuś tak łapczywie pił że aż mi krew z piersi leciała :ico_szoking: :ico_szoking: ,a jak ulał krwią to prawie nie padłam ze strachu później używałam kapturków :ico_sorki: :ico_sorki: ale ta maść którą polecasz faktycznie jest bardzo dobra :ico_oczko: i chyba dają próbkę nawet w tej wyprawce szpitalnej :ico_noniewiem: a ost widziałam w rossmanie sporo wcale nie drogich kosmetyków na rozstępy czy właśnie na piersi :ico_oczko:Podczas karmienia to na pękające sutki rewelacyjny jest bepathen. Ale w ciazy to nie wiem.
Składniki
paczka makaronu - najlepiej żłobione rurki (rigato), ale może być i inny
30 dag mielonego mięsa (ja dziś dałam prawie pół kilo indyczego)
marchewka
pół niewielkiego selera
cebula
ew. coś zielonego, np. natka pietruszki
coś pomidorowego (sok, rozcieńczony przecier, pomidory z puszki) - ja używam pomidorowej pulpy w półlitrowych kartonikach, jest zdecydowanie najlepsza
6 dużych (albo ciut więcej małych) ząbków czosnku
30 dag żółtego sera
kostka rosołowa
masło, oliwa
bazylia
Na niewielkim ogniu podsmażyć posiekaną cebulę, starte na średnich otworkach tarki marchewkę i seler, dodać mięso i przeciśnięty przez praskę (lub posiekany) czosnek (poza jednym ząbkiem) oraz zieleninę. Podsmażać dalej rozcierając cały czas przy pomocy widelca mięso, żeby nie zrobił się jeden wielki kotlet. Kiedy mięso straci różowy kolor, dodać pomidorową pulpę i kostkę rosołową. Parę minut później również suszoną bazylię (co najmniej łyżkę). Dusić z dziesięć minut.
Naczynie żaroodporne starannie natrzeć ponadcinanym czosnkiem - mile widziane są pozostające w naczyniu rozpadnięte czosnkowe resztki, delikatnie skropić oliwą. Wyłożyć połowę ugotowanych al dente klusek, mięso, resztę klusek i starannie (żeby nic nie wystawało) posypać żółtym serem startym. Na wierzchu położyć trochę masła albo skropić oliwą.
Włożyć do nagrzanego do 200 stopni piekarnika. Poczekać aż ser się roztopi i LEKKO zrumieni.
Wróć do „Ciąża, czyli nasze 9 miesięcy”
Użytkownicy przeglądający to forum: Ahrefs [Bot] i 1 gość