Wróciłyśmy do domu :-D
W pracy zrobiłam co miałam zrobić i oczywiście się złamałam i podjechałam z Emilką na ciuchy :-) Ale cieszę się bo kupiłam Borysowi kilka pajacyków i bodziaków z długim rękawem. Przy okazji kupiłam sobie szlafrok :-D Fajny bo taki mięciutki, kochanuśki i w dodatku z metką :-D
Potem pojechałyśmy z Emiśką na obiad bo nie chciało mi się gotować :ico_oczko:
szyszeczka, fajnie że jesteś bo już się zastanawiałyśmy czemu nie zaglądasz :-)
Gabi, :ico_brawa_01: :ico_brawa_01: :ico_brawa_01: za 100 dni. Jej jak ten czas leci :-)


